Domowe spa dla włosów

Domowe spa dla włosów

Domowe spa dla włosów
5 (100%) 1 vote

Czy zastanawiałaś się kiedyś nad tym, na jakie katusze codziennie są narażone Twoje włosy? Bo ja, szczerze mówiąc, nie.  Fakty są takie, że nigdy nie miałam większych problemów z włosami, aż do momentu, kiedy po pewnej kuracji antybiotykowej zaczęły mi się tragicznie przesuszać. Do tego w popłochu uciekać. Zaskoczona tym nieprzyjemnym zjawiskiem postanowiłam jakoś ratować resztki mojej, i tak niezbyt gęstej, czupryny. W ten sposób trafiłam na blogi włosomaniaczek*.

Seans spa

Dzięki włosomaniaczkom odkryłam, że szampon ma znaczenie, odżywka ma znaczenie, a moje włosy nie lubią silikonów, a lubią za to oleje i najtańsze odżywki. Odkryłam również, że warto poświęcić włosom jeden dzień raz na jakiś czas i zrobić im mały seans spa. Jak wygląda taki włosowy dzień?

  1. Oczyszczanie – tak jak w przypadku cery, tak i w przypadku włosów i skóry głowy należy zacząć od dokładnego zmycia wszelkich niepożądanych substancji – pianki do włosów, lakiery, „wygładzające” odżywki – wszystkie te kosmetyki osadzają się na czuprynie i obciążają włosy, uniemożliwiając przy okazji działanie substancjom odżywczym z masek i innych takich. Głowę najlepiej umyć dwa razy, używając w tym celu szamponu o jak najkrótszym składzie (taki za pięć złotych z najniższej półki w drogerii będzie idealny).
  2. Nawilżanie – ja w tym celu najczęściej używam domowo robionej maski. Chociaż moja kuchnia to nie jest luksusowy hotel ze spa, można w niej znaleźć wszystkie potrzebne składniki. Do maski wykorzystuję żółtko, oliwę z oliwek (mniej więcej łyżkę stołową), miód i odrobinę zwykłej odżywki. Całość mieszam, nakładam na głowę i wsadzam pod foliowy czepek i czapkę. Dzięki tej kombinacji włosom jest ciepło, przez co z radości otwierają się ich cebulki co zwiększa przenikalność dobroci z maski.
  3. Na koniec maskę spłukuję, a głowę myję jeszcze raz tym samym oczyszczającym szamponem – w przypadku włosów suchych lub zniszczonych można użyć łagodniejszego detergentu lub odżywki, nie polecam jednak samego spłukiwania maski, ponieważ włosy na koniec będą obciążone i zdecydowanie nie wyjściowe.

Łatwiejsze rozsczesywanie

No i to tyle. Maskę trzymamy na włosach 30 minut (więcej nie ma sensu), jako kropkę nad i możemy zastosować olejek lub serum na końcówki, które ułatwi rozczesywanie i zmniejszy ich podatność na uszkodzenia mechaniczne i przesuszanie.

A Wy jak dbacie o włosy?

*Kim jest włosomaniaczaka? – to dziewczyna, która całe życie niszczyła sobie włosy, aż nagle się zorientowała, że jest prawie łysa i postanowiła zmienić swoje życie (a przynajmniej nawyki pielęgnacyjne).

0 comments on “Domowe spa dla włosówAdd yours →

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *